Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider

Polityka Cookies

  1. Serwis nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.
  2. Pliki cookies (tzw. „ciasteczka”) stanowią dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.
  3. Podmiotem zamieszczającym na urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu pliki cookies oraz uzyskującym do nich dostęp jest operator strony {adres twojej witryny}.
  4. Pliki cookies wykorzystywane są w celu:
    • dostosowania zawartości stron internetowych Serwisu do preferencji Użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych; w szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika Serwisu i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb;
    • tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób Użytkownicy Serwisu korzystają ze stron internetowych, co umożliwia ulepszanie ich struktury i zawartości;
    • utrzymanie sesji Użytkownika Serwisu (po zalogowaniu), dzięki której Użytkownik nie musi na każdej podstronie Serwisu ponownie wpisywać loginu i hasła;
  5. W ramach Serwisu stosowane są dwa zasadnicze rodzaje plików cookies: „sesyjne”  (session cookies) oraz „stałe” (persistent cookies). Cookies „sesyjne” są plikami tymczasowymi, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika do czasu wylogowania, opuszczenia strony internetowej lub wyłączenia oprogramowania (przeglądarki internetowej). „Stałe” pliki cookies przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika przez czas określony w parametrach plików cookies lub do czasu ich usunięcia przez Użytkownika
  6. W ramach Serwisu stosowane są następujące rodzaje plików cookies:
    • „niezbędne” pliki cookies, umożliwiające korzystanie z usług dostępnych w ramach Serwisu, np. uwierzytelniające pliki cookies wykorzystywane do usług wymagających uwierzytelniania w ramach Serwisu;
    • pliki cookies służące do zapewnienia bezpieczeństwa, np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach Serwisu;
    • „wydajnościowe” pliki cookies, umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych Serwisu;
    • „funkcjonalne” pliki cookies, umożliwiające „zapamiętanie” wybranych przez Użytkownika ustawień i personalizację interfejsu Użytkownika, np. w zakresie wybranego języka lub regionu, z którego pochodzi Użytkownik, rozmiaru czcionki, wyglądu strony internetowej itp.;
  7. W wielu przypadkach oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy Serwisu mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione w szczególności w taki sposób, aby blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu Użytkownika Serwisu. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach oprogramowania (przeglądarki internetowej).
  8. Operator Serwisu informuje, że ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.
  9. Pliki cookies zamieszczane w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i wykorzystywane mogą być również przez współpracujących z operatorem Serwisu reklamodawców oraz partnerów.
  10. Więcej informacji na temat plików cookies dostępnych jest w sekcji „Pomoc” w menu przeglądarki internetowej.

Miniatury Mariana Karczmarczka

Uprawa
Niejeden z tego
ma chlebuś słodki,
że uprawia kanty
i rozsiewa plotki.

Kto w ciebie kamieniem
Ja to znane powiedzenie
trochę dzisiaj zmienię:
„w sytego nie rzucaj chlebem,
bo może oddać ... kamieniem”.

O lenistwie
Dlatego niejednemu
brakuje chleba,
bo ciągle czeka
na mannę z nieba.

Jak
Jak chlebem powszednim
dzielimy się w zgodzie,
tak dobrymi słowami
dzielmy się na co dzień.

Moc chleba
Chleb ma moc niebywałą,
więc chylmy przed nim czoła.
On usta krzyczące zamknąć może
i serce otworzyć zdoła.


Rada
Nie obiecuj gwiazdki z nieba
temu, komu chce się chleba.

Czasem
Czasem gorycz wypić trzeba,
ażeby nie stracić chleba.

Kto
Kto bez chleba i obdarty,
nie trzymają go się żarty.

Tak dzielmy chleb, by nie był on kością niezgody.

Czasem ci najszybciej znajdują wspólny język,
którzy mają na języku słowo - chleb.

Tak podnoś stopę życiową, by nie deptała chleba.

Najtrudniej jeść chleb z ręki, która bije.

Nie mów: „Żyję dla ludzi”, jeśli ludzie z tego życia nie mają chleba.

Czas jest lekarstwem, ale chleb podtrzymuje ciało.

Czasem, by dojść do chleba, też trzeba mieć chody.

Najsmaczniejszy czasem chleb powstaje z ziarna prawdy.

Magia i wróżbiarstwo

Gdy w piecu dwa chleby razem się zrosną, to mał­żeństwo żyje długo i dobrze im się powodzi.
M. Cisek, Materiały etnograficzne z miasteczka Żołyni w powiecie przemyskim, „Zbiór Wiadomości do Antropologii Krajowej", t. 13, 1889, s. 67.

Gdy organista przychodzi z opłatkiem, to dają bydłu choć cokolwiek jeść, aby ,,ze sobą nie zabrał". Znaczy to, że potem by bydło źle jadło.
Tamże.

Kto zjada przylepki ze świeżo upieczonego chleba, ten bywa szczęśliwy w miłości.
Tamże.

Przenosząc się do nowego domu, należy ze starego wynieść ze sobą najpierw chleb i sól, aby się wszystko dobrze wiodło.
Tamże.

Aby pożar z palącego się budynku nie przeniósł się na sąsiednie domy [...] skutecznym jest również w tym celu przerzucenie bochenka chleba przez palące się bu­dynki w stronę wolną od zabudowań.
J. Świątek, Lud nadrabski, Kraków 1893, s. 557.

W czasie gdy od kur albo od gęsi na jajach posadzo­nych mają się wylęgać pisklęta, gospodyni w domu swoim chleba nie piecze, obawiając się, aby się jaja nie pozapiekały.
J. L. Czcrwiński, Okolica zadniestrzańska, Lwów 1811, s. 222.

Gdy przy wilii wypadnie ojcu chleb z ręki albo szkło od lampy pęknie, to ojciec umrze.
Sz. Ganet, Rozmaitości ludoznawcze z Suchej, „Lud", t. 14, 1908, s. 368.

Idąc na sprawę do sądu trzeba ułamać gałązkę bzu i wziąć z sobą chleba i soli, a sprawa będzie wygrana.
W. Szukiewicz, Wierzenia i praktyki ludowe, „Wisła", t. 17, 1908, s. 271.

Żeby połów się udał, trzeba w suchy niewód w samą kul włożyć kawałek chleba i grudkę soli.
Tamże, s. 340.

Obdarowany przez młodzicę podczas żniwa, powi­nien natychmiast płótno z kromką chleba, gdy ona je tylko położy, zabrać ze snopa, gdyż w przeciwnym ra­zie młoducha pozostawałaby przez długi czas bezpłodna.
Tamże, s. 328.

Aby nie bać się grzmotów, trzeba jeść spleśniały chleb.
M. Fedorowski, Lud białoruski..., Kraków 1887, t. I, s. 295.

Jeżeli chleb z masłem upadł na podłogę tak, że ma­sło zostało pod spodem, to ten, który ów chleb upuścił, zubożeje, wzbogaci się;, jeśli masło zostało na wierzchu.
R. Lllientalowa, Przesądy żydowskie, „Wisła", t. 14, 1900, s. 641.

Mrówka jest bardzo nieznośnym stworzeniem: nig­dzie się przed nią ustrzec nie można. Wylęgnie się na­wet w miodzie, jeśli przypadkowo wpadła doń okru­szyna chleba.
F. Gawelek, Przesądy i zabobony ludu w Radlowie, AAiE, t. 11, 1910, s. 7.

Kobieta myszy ani zabić, ani do ręki wziąć nie może, bo się jej chleb nie uda.
Z, St., Znad Bugu, Szkic etnograficzny, „Lud", t. III, 1897, s. 23.


Gdy się chleb w piecu przewrócił, gości należy się spodziewać.
B. W. Segel, Wierzenia i lecznictwo ludowe Żydówt „Lud", t. 3, 1897, s. 50—51.

Dwa żarzące się węgle kładzie się na piec, żeby chleb piekący się nie zgorzał.
Tamże.

W nocy nie należy pożyczać kwaśnego ciasta na roz-czyn kobietom niebiegłym w sporządzaniu chleba, gdyż chleb pożyczającej nigdy się nie uda.
Tamże.

Gdy się chleb upiecze, należy go umyć czystą wodą, a resztą tej wody wykropić kąty w domu i w piecu odmawiając „wieczne odpoczywanie" za duszę zmarłej gospodyni, która w tem piecu chleb piekła.
T. Mleczko, Rozmaitości, „Lud", t. 10, 1904, s. 95.

W pow. dąbrowskim przy wsadzaniu chleba do pieca nie trzeba mówić, bo się chleb porozpada.
Tamże.

Przed wsadzeniem chleba należy wymiatać ogień z pieca piekarskiego pomiotłem, umaczanem w czystej wodzie, boby się ogień gniewał, gdyby np. pomiotło umaczano w pomyjach.
Tamże.

Kładąc drwa w piec na chleb trzeba uważać, aby polanka były czyste, nie można dopuścić do tego aby podczas palenia napaskudzić, bo grzech na boży dar palić gnojem a i chleb nie uda się.
M. Fedorowski, Lud białoruski..., Kraków 1897, t. I, s. 379.

W które drzewo piorun uderzy, to nie można nim na chleb palić ani jedzenia na nim gotować, bo sadza w kominie zapali się i na chleb to niedobrze wpływa.
Tamże.

Wybrawszy ciasto z dzieży trzeba zaraz dzieżę na kryć wiekiem, aby odkryta nie stała, bo to nie dobrze.
Tamże.

Wsadziwszy chleb w piec gospodyni podnosi dzieżę z ziemi i na to miejsce, gdzie dzieża stała, pryśnie wodą (pozostałą od chleba) na krzyż i przeżegna, bo już to miejsce jest ważne, gdzie dzieża stała.
Tamże.

Gdzie dziewki są w chacie, to jak tylko chleb w piec wsadzą, szybko dzieżę nakrywają i wynoszą do komory, żeby szybko dziewki wyszły za mąż.
Tamże.

Wyjąwszy chleb z pieca trzeba szybko oblać zimną wodą, żeby w piekle dla duszy nie żałowali wody.
Tamże.

Nie można wyjąwszy pierwszy bochenek z pieca kra­jać go nożem, a tylko trzeba go łamać, bo chleb do siedmiu razy nie uda się.
Tamże.

Chleba w Wielki Czwartek wypiekać nie można, je­żeli zaś konieczność do tego zmusza, to, aby na urodzaj nie wpłynęło ujemnie, należy dać na mszę, a już w ciągu całego roku wystrzegać się w dni czwartkowe wypiekania chleba.
Tamże.

Liryka z motywem chleba

Tuwim Julian – Wszyscy dla wszystkich (fragment)
Piekarz musi mieć buty,
Więc do szewca iść trzeba,
No, a gdyby nie piekarz,
Toby szewc nie miał chleba.

Leopold Staff – Chleb
Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,
Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,
Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży
Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta.

Gdy wedle doświadczenia niechybnych probieży,
Nazajutrz ugniot miary właściwej dorasta,
Pierzyną ciepłą kryje pulchne ciało ciasta,
Kędy cierpliwie pory wypieku doleży.

I uklepawszy w płaskie półkule miąższ miękki
W gorący piec je wsuwa na długiej kociubie,
Skąd roztaczając zapach kuszący i miły

Wychodzą wnet pożywne, razowe bochenki,
Brunatne i okrągłe - ku piekarki chlubie -
Jak widnokrąg zoranych pól, co chleb zrodziły.

Mieczysław Braun  Piekarz
Ciało ciasta kwaszone ciężko spływa z półki,
Kiedy rzeźbi w nim białe, krągłe bułki.
Pod niskiem stropem mącznej, gorącej izdebki.
Obnażone ramiona w miąższ zanurza lepki.
Nożem krając treść ciasta w ścięte ciężkie płaty,
Wkłada je na otwartą jasną twarz łopaty.
Piec, syty ognia i czerwone płuca
Rozszerza, gdy w nie dłonią poparzona wrzuca
chlebów z ziarna tartego cieliste mięsiwo,
By nad ranem brązowe wydobyć z nich dziwo.
Łakomym zębom pokarm - głód ognia i gleby,
Rodzącym się planetom przyrównane chleby.
Tak samo ongi świata pieczywo pachnące
Zrodziło przecież ziemię, księżyc, gwiazdy, słońce.
Byśmy mogli, toczeni głodem niedorzecznym,
Świat pożerać, posiłkiem sycąc usta wiecznym,
Choć głodu, który w życiu jesteśmy przeszyci,
Żaden świat ani wszechświat nigdy nie nasyci.


Julian Tuwim – Krwawy chleb
Wzrośnie wam z tłustej ziemi niebywałe zboże:
Ciężkie, ogromne kłosy, napęczniałe ziarna,
Cuda się będą działy w pulchnej ziemnej korze,
Za ziarno każde - korzec da wam gleba czarna.
Zbierzcie plon zasobny na długich lat wiele,
Wymłócicie cepami dary płodnej gleby,
Ponapełniacie worki, młynarz ziarno zmiele,
Matka mąkę zamiesi - i upiecze chleby.
I przy dymiącej misce siądźcie z słowem Bożem.
Ojciec krzyżem przeżegna bochen wypieczony,
Lecz gdy go krajać zacznie poszczerbionym nożem,
Tryśnie z chleba waszego strumień krwi czerwony.

Ignacy Krasicki – Rolnik
Gospodarz we dwójnasób chcąc zyskiwać z roli,
Dobry grunt raz i drugi uprawiał dowoli:
A chcąc nadto zyskować, sam sobie zaszkodził,
Zamiast zboża, zszedł kąkol i chwast się urodził.

Ignacy Krasicki – Chleb i Szabla
Chleb przy szabli gdy leżał, oręż mu powiedział:
Szanowałbyś mnie bardziej, gdybyś o tem wiedział,
Jak ja na to pracuję, i w wieczór i rano,
Żeby twoich bezpiecznie darów używano.
Wiem ja, chleb odpowiedział, jakim służysz kształtem,
Jeźli mnie często bronisz, częściej bierzesz gwałtem.

Ignacy Krasicki – Sąsiedztwo
Zeszło żyto na ziemi leżącej odłogiem;
Cóż potem? kiedy zewsząd otoczone głogiem.
Grunt był dobry, chociaż go pług nigdy nie ruszył,
Byłoby z niego zboże, głóg wszystko zagłuszył.
Szczęśliwy, kto z równemi o granicę siedzi!
Zły głód, wojna, powietrze, gorsi źli sąsiedzi.

Przysłowia o chlebie

Szkoda takim chleba dać, co się oń sami nie starają.

Trudno piec chleb, gdzie mąki nie będzie.

U wdowy chleb gotowy.

W jednej ręce chleb, a w drugiej kamień trzyma.

W pole za chlebem, do lasu po drzewo.

Wszędzie chleb o dwóch skórkach pieką.

Zjedzony chleb bardzo ciężko obrabiać.

Za chlebem ciało woła, nawet przez usta Apostoła.

Kto na Ciebie kamieniem, Ty na niego chlebem.

Kto nie pracuje na chleb, nie godzien by go jadł.

Aby chleb, to zęby będą.

Aż milo na duszy, jak świeży chleb puszy.

Bez chleba i soli - zła miłość. Bez chleba i zwierzyna nie smakuje.

Bez pracy, nie ma kołaczy.

Biedna to kraina, gdzie się chleb kończy, a kamień zaczyna.

Chleb cudzym nożem krajany - niesmaczny.

Chleb daje rogi, a głód nogi - powiadają.

Chleb go w zęby kole.

Chleb i woda - nie ma głoda.


Chleb jak z ula wyjęty.

Chleb łaskawy trudny do otrzymania, a otrzymany, gorzko smakować musi.

Chleb pracą nabyty, smaczny i syty.

Chleb płacze, gdy go darmo jedzą.

Chleb starzeje się - twardnieje, człowiek słabnie.

Chleb w drodze nie ciąży.

Chleb zębów nie łamie.

Chleb z solą - znak i hasło zgody.

Chleba dorabiać się trzeba.

Chlebem i solą ludzie ludzi niewolą.

Chlebuś biały doskonały, czarny niecnota choć bodzie - sposobniejsza po nim robota.

Ciężko pracować trzeba na kawałek chleba.

Co nas żywi, do tego trzeba się sposobić kto chce jeść, powinien na niego robić.

Daj Boże chleb, a ja zęby znajdę.

Dałeś komu chleba, wziąłeś serce.

Dano chleba, gdy zęby mu wypadły.

Dla chleba, a nie dla nieba, chcę być księdzem.

Dobra tabaka na oczy, jak się chlebem brzuch natłoczy.

Dobry chleb z solą, byle z dobrą wolą.

Do chleba i nieba, sto cnót człeku trzeba.

Do chleba rano wstawać trzeba.

Drogi chleb, gdzie pieniędzy nie ma.

Gdyby nie było chleba po dziurki, sprzykrzyłyby się i przepiórki.


Gdzie brat hardy, a chleb twardy
a komu piwnica na kółku,
ciężka tam bieda chudemu pachołku.

Gdzie chleb twardy, tam sługa hardy.

I cesarz się nie wyrzeka żebranego chleba.

I ci chleb jedzą co domu nie wiedzą.

Idzie zima, a tu chleba ni ma.

Jak rok owocny, to nie chlebny,

Jak jest żytko, to będzie wszytko.

Jak przyjdzie lipiec, ostatni czas starą mąkę wypiec.

Jaki chleb, taka skórka - jaka matka tak córka.

Jeszcze musisz zjeść sporo chleba.

Kawałek chleba nie spadnie z nieba, pracować trzeba.

Każdemu, lekki chleb pachnie.

Każdy kraje chleb do siebie,

Każdy cudzy chleb, ma rogi.

Każdy idzie tam, gdzie go wabią chleby.

Każdy za chlebem idzie.

Kiedy ma chleb, to szuka kołacza,

Kiedy się chleba nie naje, to bułką nie nasyci.

Komu chleb zaszkodzi, a komu kij pomoże.

Komu z chleba, temu i noża nie trzeba.

Kto chleb ze sobą nosi, ten o niego nie prosi.

Kto chleb ciska, ten go po śmierci będzie zbierał.

Kto chleba nie chce, kija godzien.

Kto chleba nie żałuje, nigdy go nie traci.

Kto chlebem gardzi, to nim Pan Bóg bardziej.

Kto co lubi: kto chleb, a Cygan mięso.

Kto czyj chleb je, tego piosenkę śpiewa.

Kto dobrze orze, ma chleb w komorze.


Kto ma chleb, szuka bułki. Kto ma chleb, ten ma wszystko.

Kto na ciebie kamieniem, ty na niego chlebem.

Kto nie pracuje na chleb, nie godzien, by go jadł.

Kto ze mną chleba jeść nie chce, ja z nim i kołaczów nie będę.

Krajany chleb nie ma pana.

Łatwiej z chlebem iść po kij, niż z kijem po chleb.

Ma chleb rogi, a niewola (bądź nędza) nogi.

Masz babo placek!

Milszy chleb własny razowy, niż pański nie zawsze zdrowy.

Na cudzy korowaj gęby nie rozdziewaj.

Na czarnej roli, biały chleb się rodzi.

Niech cię chleb obsiądzie (Życzę ci wszystkiego dobrego).

Niech sobie będzie chleb z solą, byleby nie z biedą.

Nie z jednego pieca chleb jadł.

Nie dospać trzeba, kto chce dostać chleba.

Nie każdy szczęśliwy, co ma dużo chleba.

Nie ma chleba, nie ma soli - gospodynię głowa boli.

Nie samym chlebem człowiek żyje.

Nie stać na kołacze, to jedz chlebuś, bracie,

Niesyty chleb, gdy z cudzych ziarenek.

Nos w sos, zęby w otręby, nogi w pierogi,

Od chleba i soli, głowa nie boli.

Patrz tego, z czego masz chleb.

Piekarza, który głodem morzy, nie chowaj na cmentarzu.

Po chlebie, idzie pochlebstwo.

Proste jak bułka za dwa grosze.

Przyczyniać trzeba, chleba do chleba.

Używamy plików cookies, aby poprawić działanie naszej strony internetowej i uprzyjemnić Ci korzystanie z niej. Cookies niezbędne do prawidłowego działania serwisu już ustawione.Więcej o plikach cookie możesz przeczytać tutaj polityka cookie.

Akceptuję politykę cookie tej strony.

EU Cookie Directive Module Information